Dawstwo narządów w Polsce w liczbach
Dane Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego ds. Transplantacji „Poltransplant" — lata 2019–2025. Naciśnij ▶ lub wybierz rok.
—
rzeczywistych
/ 1 mln mieszk.
od żywych
zgłaszających
Ile żyć możemy uratować razem? Sprawdź sam.
Każda decyzja o dawstwie narządów ma realny, mierzalny wpływ — na konkretnych ludzi, konkretne rodziny. Przesuń suwaki i obserwuj, jak indywidualny gest mnoży się w tysiące ocalonych istnień. Kalkulator bazuje na oficjalnych danych Poltransplantu i stosuje metodologię WHO (1 dawca wielonarządowy = do 8 uratowanych żyć). Dawcy Życia — rejestrdawcow.pl
Dawcy Życia · rejestrdawcow.pl
Twoja Karta Dawcy
- trzy wyjątkowe projekty
Prezentujemy nową generację Kart Dawcy platformy rejestrdawcow.pl. Każdy projekt to starannie zaprojektowany dokument, który nosisz przy sobie i który może pewnego dnia uratować ludzkie życie.
3 ekskluzywne projekty
Dark Premium, Cream Editorial i Green Pulse - każdy zaprojektowany z dbałością o każdy detal wizualny.
Dane tylko w Twojej przeglądarce
Generator działa wyłącznie lokalnie. Żadne dane nie są wysyłane ani zapisywane na serwerze.
Format plastikowej karty
Standardowy format ISO/IEC 7810 ID-1 - dokładnie taki jak karta płatnicza. Mieści się w każdym portfelu.
Unikalny numer NID
Każda karta posiada indywidualny Numer Identyfikacyjny Dawcy generowany na podstawie Twoich danych.
Poznaj wszystkie warianty Karty Dawcy
Przesuwaj i odkrywaj trzy unikalne projekty. Każdy nosi tę samą ważną treść - Twoje oświadczenie woli dawstwa narządów - w innej, starannie zaprojektowanej szacie graficznej.
Jak będzie wyglądać Twoja karta?
Skorzystaj z naszego bezpłatnego generatora podglądu - wpisz swoje imię, nazwisko i wybierz grupę krwi, a karta zaktualizuje się na żywo. Żadne dane nie są wysyłane ani zapisywane.
⬡ Otwórz generator i podejrzyj swoją kartę Generator dostępny na: rejestrdawcow.pl/generator-kartyCzy wiesz, że możesz
uratować do 8 żyć?
Twoja odpowiedź nie jest testem.
Każdy z nas ma swoją chwilę na tę decyzję. Sprawdź, gdzie jesteś.
Twoja decyzja
już zmienia czyjeś życie
26 października — Światowy Dzień Donacji i Transplantacji
Wiadomość dla Ciebie
Jesteś częścią wyjątkowej wspólnoty — ludzi, którzy podjęli jedną z najważniejszych decyzji w życiu. Dziękujemy. Ta platforma powstała także dla Ciebie — byś miał miejsce, które tę decyzję szanuje i wspiera.
26 października, w Światowy Dzień Donacji i Transplantacji, otwieramy nowy rozdział w polskiej świadomości społecznej. Platforma rejestrdawcow.pl — którą dziś z dumą uruchamiamy — jest pierwszym tego rodzaju projektem w Polsce. Inicjatywą, która łączy świadomą decyzję o dawstwie organów z głęboką refleksją nad tym, co oznacza ofiarowanie życia innym.
Dawstwo organów to akt największej możliwej empatii — najczystszego humanizmu, w którym jeden człowiek, nawet po swojej śmierci, może uratować życie wielu innym.
Nasza platforma powstała z myślą o tym, by każdy — niezależnie od wieku, miejsca zamieszkania czy statusu społecznego — miał możliwość podjęcia tej decyzji świadomie, z pełną wiedzą i odpowiedzialnością. Wybraliśmy ten dzień nieprzypadkowo: Światowy Dzień Donacji i Transplantacji przypomina nam, jak delikatna jest granica między życiem a śmiercią i jak możemy być częścią tej niezwykłej równowagi — darując życie nawet po naszym odejściu.
Świadomość
Decyzja podejmowana z pełną wiedzą i odpowiedzialnością wobec bliskich i medycyny.
Współpraca
Wspieramy inne inicjatywy transplantologiczne — budujemy razem, nie konkurujemy.
Wspólnota
Największy dar, jaki możemy zostawić — życie ofiarowane innym ludziom.
rejestrdawcow.pl to przestrzeń, w której odwaga spotyka się z nadzieją, a świadomość społeczna staje się fundamentem dla budowania lepszego świata. Platforma ma na celu trwale wpisać się w polską myśl transplantologiczną — wspierać projekty i inicjatywy promujące ideę dawstwa. To nie konkurencja, to współpraca: budowanie wspólnoty ludzi, którzy rozumieją, że największym darem jest życie ofiarowane innym.
Zapraszamy, byście dołączyli do tej wyjątkowej misji. Razem możemy stworzyć społeczeństwo, które nie tylko rozumie wartość dawstwa organów, ale czyni z tego świadomą, wspólną odpowiedzialność. rejestrdawcow.pl to krok w stronę przyszłości — przyszłości, w której każdy gest może przynieść nowe życie.
Zespół rejestrdawcow.pl
Z szacunkiem i wdzięcznością · 26 października
Nowy rozdział polskiej
świadomości społecznej
26 października — Światowy Dzień Donacji i Transplantacji
Wiadomość dla Ciebie
Ciekawość to już pierwszy krok. Nie musisz dziś podejmować żadnej decyzji — tu znajdziesz rzetelną wiedzę, spokój i przestrzeń do przemyślenia. Przyszłość należy do ludzi, którzy pytają.
26 października, w Światowy Dzień Donacji i Transplantacji, otwieramy nowy rozdział w polskiej świadomości społecznej. Platforma rejestrdawcow.pl — którą dziś z dumą uruchamiamy — jest pierwszym tego rodzaju projektem w Polsce. Miejscem, w którym każdy może dowiedzieć się, co naprawdę oznacza świadoma decyzja o dawstwie organów.
Jeden człowiek, nawet po swojej śmierci, może uratować życie wielu innym. To nie statystyka — to ludzka historia, powtarzana tysiące razy każdego roku.
Nasza platforma powstała z myślą o tym, by każdy — niezależnie od wieku, miejsca zamieszkania czy statusu społecznego — miał możliwość podjęcia tej decyzji świadomie, z pełną wiedzą i odpowiedzialnością. Nie ma tu presji ani pośpiechu. Jest wiedza, są pytania i są odpowiedzi.
Wiedza
Rzetelne informacje o dawstwie — bez mitów, bez strachu, z szacunkiem do Twojego czasu.
Przestrzeń
Czas na przemyślenie i rozmowę z bliskimi. Twoja decyzja — Twój moment.
Wspólnota
Razem budujemy społeczeństwo świadome wartości daru życia dla innych.
rejestrdawcow.pl to nie tylko narzędzie — to przestrzeń, w której odwaga spotyka się z nadzieją. Wybraliśmy ten dzień nieprzypadkowo: Światowy Dzień Donacji i Transplantacji przypomina nam, jak delikatna jest granica między życiem a śmiercią i jak każdy z nas może być częścią tej niezwykłej równowagi.
Platforma ma na celu trwale wpisać się w polską myśl transplantologiczną — wspierać projekty i inicjatywy promujące ideę dawstwa. To nie konkurencja, to współpraca. Zapraszamy, byś dołączył do tej misji wtedy, gdy poczujesz, że to właściwy moment. Twój czas, Twoja decyzja — my tu jesteśmy.
Zespół rejestrdawcow.pl
Z szacunkiem i wdzięcznością · 26 października
kliknij aby zamknąć
Rozmowy o dawstwie
Nie kampania. Nie reklama. Prawdziwe głosy ludzi, którzy podjęli jedną z najtrudniejszych decyzji — albo wciąż jej szukają. Każde świadectwo jest autentyczne. Każdy argument jest szanowany.
„Nie chodziło o heroizm. Chodziło o to, żeby decyzja w ogóle istniała — zanim komukolwiek przyjdzie do głowy ją podjąć za mnie."
Miałam 38 lat. Żadnego dramatycznego powodu — po prostu zorientowałam się, że nigdy o tym nie pomyślałam na serio. Siadłam i zapisałam wolę w pół godziny. Potem zadzwoniłam do siostry i powiedziałam jej, gdzie to trzymam.
Najważniejsze pytanie, jakie sobie zadałam: czy byłabym wdzięczna, gdyby ktoś inny podjął taką decyzję, a moje dziecko potrzebowałoby narządu? Odpowiedź była natychmiastowa.
„Modliłam się o rozeznanie. Rozmawiałam z duszpasterzem. Nie znalazłam zakazu — znalazłam wolność wyboru."
Długo myślałam, że wiara powinna mi to zakazywać albo nakazywać. Okazało się, że nie. Kościół katolicki nie sprzeciwia się dawstwu narządów. Papież Jan Paweł II nazywał je wprost aktem miłości.
Trudniejsza była rozmowa z mamą. Dla niej ciało to coś świętego, czego nie należy „oddawać". Rozumiem to. Ale ja rozumiem to inaczej — i mam prawo do swojego rozumienia.
„Córka miała 14 lat. Zapytała: 'Tato, to znaczy, że możesz umrzeć?' Powiedziałem: 'Tak. I wtedy ktoś inny może żyć.' Długo milczała. Potem: 'Dobra.'"
Decyzja o dawstwie to nie jest prywatna sprawa, którą chowasz w szufladzie. Twoja rodzina będzie z nią żyła — może zamiast Ciebie. Dlatego powiedziałem im wprost, dlaczego to zrobiłem.
To była jedna z lepszych rozmów w moim życiu. O sensie, o śmierci, o tym co zostawiamy. Tego nie żałuję.
„To nie są liczby. To są imiona. Ludzie, którzy wiedzą, że żyją, bo nieznajomy podjął decyzję."
Pracuję w szpitalu od osiemnastu lat. Widziałam, jak ktoś wchodzi na salę jako „czekający" — i wychodzi z niej z drugą szansą. Widziałam też tych, którzy nie doczekali. Moja decyzja wyrosła z obserwacji, nie z emocji.
W Polsce każdego roku kilkaset osób umiera, czekając na narząd. To się da zmienić — jedno oświadczenie woli na raz.
„Bałam się, że lekarze mogą w razie wypadku nie walczyć o mnie tak samo. Sprawdziłam. To mit. Zrozumiałam i przestałam się bać."
Przeczytałam polskie prawo transplantacyjne. Zapoznałam się z procedurą orzekania śmierci mózgu. Dowiedziałam się, że zespół pobierający narządy nigdy nie jest tym samym, który leczył pacjenta. To nie są przypadkowe zasady — to są gwarancje prawne.
Moje obawy były uczciwe. Odpowiedzi na nie też są uczciwe. To wystarczyło.
Tu też jest miejsce na wątpliwości
Ten projekt nie przekonuje — pokazuje. Jeśli masz wątpliwości wobec dawstwa narządów lub jesteś temu przeciwny, Twój głos jest tu równie ważny. Dojrzała rozmowa wymaga obu stron.
„Ufam medycynie. Nie jestem pewien, czy ufam systemowi. Chcę wiedzieć, kto decyduje, kiedy walka o moje życie się kończy."
Chciałbym mieć pewność, że w momencie wypadku nikt nie będzie patrzył na mnie jak na potencjalne źródło narządów, zanim zostaną wyczerpane wszystkie możliwości leczenia. To uczciwe pytanie.
To nie jest nieufność do idei dawstwa. To nieufność do systemu — i mam prawo ją mieć, dopóki nie dostanę odpowiedzi, które mnie przekonają.
„Nie jestem przeciw dawstwu jako idei. Jestem przeciw presji, która sprawia, że odmowa wymaga uzasadnienia. Nie powinna."
Myślałem o tym długo. Wiem, ile osób czeka. Wiem, co dla nich znaczy narząd. I mimo to — nie chcę. To jest moje prawo, zapisane w polskim prawie. Sprzeciw jest legalny.
Nie oczekuję pochwały. Oczekuję, że ktoś to uszanuje — tak jak ja szanuję tych, którzy zdecydowali inaczej.
Masz swoją historię lub wątpliwość?
Przyjmujemy zgłoszenia od osób, które chcą podzielić się decyzją lub głosem sprzeciwu. Po weryfikacji wybrane treści zostaną opublikowane.
Każde zgłoszenie przechodzi weryfikację — potwierdzenie e-mail, opcjonalny kontakt telefoniczny i zgoda na publikację.